Wakacje to czas odpoczynku. Przynajmniej w teorii. W praktyce – często bierzemy na urlop dokładnie to, od czego mieliśmy odpocząć: telefony, wiadomości, powiadomienia, media społecznościowe, codzienny szum informacyjny. I zamiast „resetu”, mamy tylko zmianę tła – inny widok za oknem, ale ta sama głowa pełna bodźców. A przecież najgłębszy odpoczynek zaczyna się od odłączenia. Dlaczego tak trudno „wylogować się” na …